Jakie obuwie na wiosnę?

W ostatnich latach „wiosna” jest w Polsce wyjątkowo kapryśna. Cztery ostatnie sezony pokazały, że delikatnymi balerinkami czy ponadczasowymi trampkami możemy cieszyć się nawet do początków listopada. W kwietniu jednak, a więc w miesiącu, w którym oczekujemy wiosny, musimy liczyć się z dostosowaniem obuwia zarówno do mody, jak i pogody. Na szczęście – jest to możliwe!

Jedno jest pewne: po prostu nie możemy mieć jednej czy dwóch par butów na polską, kapryśną wiosnę. Jaki kwietniowo-majowy zestaw jest więc nam niezbędny?

Niekoniecznie balerinki  

Klasyczne balerinki, jedne jasne i jedne ciemne, każda z nas na pewno i tak ma. Jest to typ butów, który na długo nie przejdzie do lamusa. Jednak jeśli znudziły nam się nasze stare baleriny a nie mamy ochoty kupować nowych, „zwykłych” butów, warto poszukać miejskich sneakersów. Nie muszą być to wcale toporne adidasopodobne buty, z którymi zwykły w imię mody przesadzać gimnazjalistki! Miejskie, kobiece sneakersy bardzo często występują także w wersji delikatnej, w finezyjnych kolorach, ozdobione drobnymi cekinkami albo motywem wstążkowym.

Od kilku lat, także w roku 2016, must have w naszej garderobie to także trampki. Na wiosnę warto posiadać trampki z wyższą cholewką. Bardzo ładnie wyglądają one zarówno do wąskich dżinsów, jak i do spódnic o różnej grubości.

Coś na chłodniejsze dni

Niestety – wiosna wcale nie oznacza 20 stopni Celsjusza. Dlatego warto zaopatrzyć się także w buty cieplejsze. Oczywiście, wraz z pierwszymi promieniami słońca, mamy ochotę zrzucić już kozaki i cięższe kowbojki. Na szczęście te ostatnie łatwo zastąpić. Jeśli chodzimy do pracy pieszo lub jeździmy komunikacją miejską, niech na naszej stopie pojawią się coraz modniejsze, wygodne oksfordki. Buty te występują w różnych wersjach – na obcasie lub modnymi, powycinanymi elementami.

Ekstrawagancki obcas

Jedno jest pewne – klasyczne, lekkie butki z zaokrąglonymi noskami i obcasem-kaczuszką są identyfikowane coraz częściej ze „stylem babci”. Nie jest to do końca słuszna opinia: do rozkloszowanej sukienki a la lata 50. wyglądają one wciąż elegancko i ponadczasowo. Jeśli jednak chcemy wybiec modzie naprzeciw, postawmy na bardziej ekstrawagancki obcas.

Nietuzinkowe buty na obcasie, coraz częściej widoczne na wybiegach, muszą mieć mocne kolory albo nietypowe dodatki: kilka ozdobnych zapięć, ćwieki, frędzelki. W porze wiosennej mniej nadają się one jednak do pracy, bardziej – na wieczorne wyjście.